2 dni w Paryżu – przewodnik z planem wycieczki

Nie mam pojęcia, dlaczego jeszcze nic nie napisałam o moim miejscu na ziemi. A to przecież moje ulubione miasto. Wiem, że wielu ludzi nie lubi Paryża – bo zatłoczony, bo brudny – ale uwierzcie mi, w większości przypadków przyczyną tego jest to, że zwiedzali oni tylko główne atrakcje, nie zapuszczając się w labirynt urokliwych uliczek, nieprzepełnionych turystami. Miałam okazję odwiedzić Paryż już kilka razy, czasami zostawałam tam nawet na miesiąc. Tym razem miałam do dyspozycji tylko całe 2 dni i – co zaskakujące – zdołałam zobaczyć bardzo dużo!2 dni w Paryżu – przewodnik z planem wycieczki

Ten 2-dniowy plan zawiera ogromnie dużo chodzenia, urokliwe mniej znane uliczki i przystanki na jedzenie w polecanych przeze mnie miejscach (niedrogo i pysznie). Wciąż znajdziecie trochę czasu na to, żeby zatrzymać się i zrelaksować, zrobić zdjęcia, powygłupiać się i dowiecie się, dlaczego moje serce jest właśnie w Paryżu. Przygotowałam dla Was dokładną trasę, którą z powodzeniem możecie przenieść na mapę i z nią podróżować. Polecam użyć Tourist map, którą dostaniecie za darmo przy każdej stacji metra. Pokazuje ona najważniejsze budynki i łatwo z nią wszystko znaleźć. Ten plan będzie idealny zwłaszcza dla osób, które będą spać w okolicy pl. Bastille albo pl. Republique.

Krótki plan wycieczki

  • Dzień 1 – pl. Republique (śniadanie), Sacre Coeur i Montmartre (naleśniki na lunch), Moulin Rouge, Galeria Laffayette, Opera, Luwr i piramidy, Hotel de Ville (Ratusz), lody u Berthillon na wyspie St Louis, najlepsze falafele i wino na Marais
  • Dzień 2 – Champs de Mars i wieża Eiffela, Łuk Triumfalny i Av. des Champs-Élysées najlepsze małże na obiad, Les Invalides, Ogród Luksemburski (i przepyszne naleśniki na lunch), Bulwar Saint Michel i wino z widokiem na Notre-Dame

Menu:

  • Dzień 1 –  Croissant + kawa w jednej a kawiarni obok pl. Republique, Crepes (naleśniki) na Montmartre, Lody Berthillon na wyspie St Louis, Falafel na Marais (rue de Rosiers np. w Chez Hanna).
  • Dzień 2  – Croissant lub inny wypiek + kawa, Małże z frytkami + deser w Leon Bruxelles na 63 Av. des Champs-Élysées, Crepes (naleśniki, najlepiej z kremem kasztanowym) na Blvd St Michel obok Ogrodu Luksemburskiego, ser+bagietka+wino z widokiem na Notre Dame

Dzień 1

Rozpocznij swój dzień francuskim śniadaniem! A to oznacza croissanta i kawę w jednej z uroczych kawiarenek np. obok pl. Bastille albo pl.Republique. Polecam kawiarnię na Rue de Turbigo, gdzie możecie usiąść na zewnątrz i delektować się ww. zestawem za 2,20 euro.Francuskie śniadanie - kawa i croissant

Śniadanie w paryskiej kawiarni

Następnie przygotujcie się na długi spacer. Oczywiście możecie skorzystać z metra, ale wtedy ominie Was urok wszystkich uliczek, którymi moglibyście się przespacerować. Jeżeli tylko możecie – najlepiej jest unikać transportu publicznego – wędrując zobaczycie dużo więcej. To mój ulubiony sposób na poznawanie nowych miast.

Waszym celem jest Montmarte. W tym celu musicie udać się w kierunku Gare du Nord (warto przynajmniej na niego spojrzeć idąc główną ulicą). Następnie kontynuujcie prosto aż dotrzecie do końca Bulwaru de la Magenta, wtedy skręćcie w lewo.

Montmartre jest jednym z moich ukochanych miejsc w Paryżu. Jeżeli chcecie uniknąć konieczności odganiania się od sprzedawców bransoletek na schodach prowadzących w kierunku Sacre Coeur skorzystajcie z jednych z bocznych schodów. Na szczycie możecie podziwiać widok na całe miasto, a następnie zgubić się gdzieś na tyłach bazyliki.

Sacre Coeur

Nieopodal znajdziecie Place du Tertre. To niesamowite miejsce pełne artystów (którzy będą usilnie próbowali namówić Was na portret – uważajcie, są dosyć drogie i łatwo trafić na mało utalentowanego osobnika). Zatrzymajcie się w tej okolicy na lunch – koniecznie trzeba spróbować naleśników (crepes). Najlepiej wziąć je na wynos w jednym z okienek (będą tańsze) i zjeść na ławce nieopodal schodów. Spróbujcie np. tych z serem i tuńczykiem (4-6 euro).

Montmartre

Montmartre

Po jedzeniu polecam skierować się do winnicy i kabaretu Lapin Agile. To stary Zielony budynek ukryty pomiędzy drzewami, w którym paryska bohema zbierała się podziwiając kabarety. Następnie możecie spróbować znaleźć Moulin de la Gallette – jest to nieco trudne, jako że też ukrywa się między drzewami – to ogromny wiatrak, dużo większy niż ten z Moulin Rouge. A mówiąc o Moulin Rouge…. żeby go zobaczyć skierujcie się z powrotem na pl. Pigalle. Po drodze możecie znaleźć słynną ścianę pokrytą napisami „Kocham Cię” w każdym języku świata. A jeżeli macie więcej czasu – odwiedźcie Muzeum Erotyki.

Naprzeciwko Moulin Rouge biegnie Rue Blanche. Idźcie nią prosto, aż dotrzecie do wspaniałej Galerii Lafayette (mijając wcześniej Kościół de la Trinite). Wejdźcie do środka, bo to nie zwykła galeria handlowa. Stańcie na samym środku i spójrzcie w górę. Oto i jest. Teraz możecie opuścić budynek z kolejnym pięknym widokiem w Waszych głowach.

Galerie Laffayette

Stamtąd kontynuujcie prosto aż dotrzecie do Opery. To kolejny piękny budynek. Zobaczycie go najpierw z tyłu, obejdźcie go dookoła a następnie kontynuujcie prosto Avenue de l’Opera aż dotrzecie do Luwru. Po tej stronie zobaczycie Palais Royal, a kiedy przejdziecie przez Rue de Rivoli znajdziecie plac ze szklanymi piramidami i budynek muzeum. Jeżeli nie macie całego ogromu czasu, nie wchodźcie do środka – zabrałoby to Wam niemal cały dzień.Louvre

Przejdźcie za piramidy i opuście plac otoczony ścianami muzeum. Kontynuujcie aż dotrzecie do rzeki, następnie skręćcie w lewo i idźcie prosto aż dotrzecie do Hotel de Ville (ratusza – naprzeciwko Pont d’Arcole). Często na placu przed ratuszem trwają jakieś wystawy, zresztą sam ratusz  jest wspaniały. Następnie idźcie dalej prosto wzdłuż rzeki i skręćcie w most po prawej (Pont Marie). Znajdziecie się wówczas na jednej z moich ulubionych wysp – Ile Saint Louis – pełnej koniecznych do spróbowania lodów Berthillon. Sprzedawane są wszędzie, więc wybierzcie jedno z okienek i skosztujcie je podziwiając widok na tylną część Notre Dame.

Bulwar nad Sekwana

Lody Berthillon

Lody Berthillon przy Notre Dame

Wróćcie z powrotem tym samym mostem i kontynuujcie prosto aż dotrzecie do jednej z głównych ulic Paryża – rue Rivoli (pełnej sklepów). Przejdźcie przez nią i idźcie prosto, a znajdziecie się w świetnej dzielnicy Paryża – Le Marais. To dzielnica żydowsko – gejowska, bardzo trendy. Znajdziecie tu mnóstwo barów, pubów, małych restauracji, sklepów z oryginalnymi ubraniami od lokalnych projektantów, a wokół miniecie mnóstwo Paryżan (a wcale nie tak wielu turystów). Zatrzymajcie się tutaj na najlepszego falafela, jakiego kiedykolwiek jadłam (sprzedawane są niemal wszędzie w okna Rue Rosier, polecam ten z Chez Hanna). Kosztuje ok. 5 euro i jest pełen warzyw, z grillowanym bakłażanem włącznie. Następnie znajdźcie pub La Perle (78 Rue Vieille du Temple) i usiądźcie tam rozkoszując się winem lub zimnym piwem, oglądając ludzi przechadzających się wokół. Możecie również zajść na Place de Vosges w okolicy. Zapadł już wieczór, więc jeżeli macie ochotę możecie wpaść do jednego z klubów w okolicy!

Falafel in Marais

Le Marais

La Perle Marais

Le Marais Paris

Dzień 2

Być w Paryżu i nie zobaczyć Wieży Eiffela? To punkt obowiązkowy każdej wycieczki. Tym razem, po francuskim śniadaniu, skorzystajcie z metra i wysiądźcie na Ecole Militaire. Następnie możecie przejść się Champ de Mars w kierunku słynnej wieży (robiąc milion zdjęć po drodze – chociaż od razu mówię Wam, że widok na wieżę będzie dużo lepszy z drugiej strony). Nieszczególnie polecam wjeżdżanie na wieże – zabiera to dużo czasu, a widok wcale nie jest tego tak bardzo wart – nie widać z niej wieży Eiffela! Jednak widok na wieżę od spodu jest całkiem interesujący, więc warto minąć bramki i wejść do środka. Po wyjściu idźcie prosto do Jardins du Trocadero i Palais de Chaillot. I  wyjmijcie aparat! Stąd widok jest doskonały!

Eiffel Tour Paris

Eiffel Tour Paris

Kontynuujcie Avenue Kleber i idźcie nią aż dotrzecie do Łuku Trumfalnego. Stamtąd zejdźcie w dół słynną Avenue des Champs-Élysées. Nie polecam kupowania czegokolwiek na tej ulicy – jest horrendalnie drogie! Ale warto wstąpić do sklepu Disney’a po lewej stronie (o ile nie jesteście z dziećmi!) i zrobić sobie zdjęcie ze Stormtrooperem. Wow!

L'Arc de Triomphe

Champs Elysees

Chyba już zgłodnieliście, co? Świetnie się składa, bo pod numerem 63 Av. des Champs-Élysées znajdziecie restaurację Leon de Bruxelles, która serwuje wyśmienite małże z frytkami! Za 17 euro dostaniecie zestaw składający się z sałatki, małż w sosie z białego wina, frytek, bagietki i deseru (my wybrałyśmy kawę i 3 mini desery francuskie). Połączcie to z lampką wina i będziecie bardzo szczęśliwymi osobami.

Leon de Brouxelles moules

chocolat fondant creme brulle

Po obiedzie kontynuujcie prosto aż dotrzecie do Placu Concorde z egipską statuą pośrodku. Następnie zawróćcie (tym razem możecie iść wzdłuż rzeki) aż dotrzecie do Grand Palais, Petit Palais i pomnika Winstona Churchila. Robią wrażenie! Stamtąd przejdźcie się mostem po lewej – Pont Alexandre III – jednym z najpiękniejszych mostów w Paryżu, gdzie na pewno będziecie chcieli przystanąć celem zrobienia paru zdjęć.

Place Concorde

Pont des Arts Paris

Jeżeli będziecie iść wciąż prosto, dotrzecie do Les Invalides – kompleksu ogromnych budynków, na który składają się muzea i pomniki dotyczące historii militarnej Francji.

Les Invalides

Kiedy obejdziecie budynek i znajdziecie się po drugiej stronie idźcie w lewo, a następnie w prawo na Blvd des Invalides. Skręćcie w lewo i kontynuujcie rue de Babylone. Na końcu tej ulicy skręćcie w prawo na Blvd Raspail i po chwili skręćcie w lewo w Rue de Vaugirard. Tak dotrzecie do jednego z moich ulubionych parków w Paryżu – Ogrodu Luksemburskiego. Odpocznijcie tu chwilę, zrelaksujcie się, zobaczcie Pałac Luksemburski. A kiedy opuście Ogród wyjściem z drugiej strony (od Bd Saint Michele – skąd zobaczycie Mc Donalds i Quick) przejdźcie na drugą stronę ulicy i po prawej znajdziecie niewielki kiosk (obok knajpki Le Petit Journal). W tej budce znajdziecie najlepsze naleśniki w Paryżu. Pan, które je serwuje najpierw je smaży, a następnie wrzuca na patelnią sporą porcję masła i smaży jeszcze raz. Polecam te z kremem kasztanowym. Złapcie je w dłoń i wróćcie na chwilę do parku kosztując tego niesamowitego smaku.Palais Royal w Jardin Luxebourg

Jardin Luxembourg

Ogrod Luksemburski w Paryzu

Następnie wróćcie na Blvd Saint Michel, ale tym razem skręćcie w lewo. Po drodze rzućcie okien na Panteon, który wyłoni się po Waszej prawej, a następnie na Sorbonę.

Sorbonne

Zaraz za Sorboną zobaczycie Muzeum Cluny – Muzeum Średniowiecza. Jeżeli nie macie czasu, żeby wejść do środka, obejdźcie je naokoło małym ogrodem – budynek jest przepiękny. Z kolei przy głównej ulicy natraficie na całą masę sklepów z niesamowicie tanimi używanymi książkami, także w języku angielskim – ja zawsze ze sobą kilka przywożę. Następnie dotrzecie do Quartier Latin – naprzeciwko fontanny St Michel. Warto przejść się tą dzielnicą, pełną barów i restauracji i kelnerów nagabywujących przechodniów i zachęcających do wstąpienia. Nie dajcie się skusić. To bardzo turystyczne miejsce i trudno trafić na jedzenie dobrej jakości. Na końcu Blvd Saint Michel skręćcie w lewo i wstąpcie do najsłynniejszej księgarni w Paryżu – the Shakespeare & Company. Koniecznie trzeba poczuć jej klimat!

Shakespear & Company Paris

Stamtąd już zobaczycie katedrę Notre Dama, która będzie do Was wołać. Więc przejdźcie przez ulicę i podziwiajcie ją z bliska. Warto obejść ją dookoła, bo z tyłu jest (moim zdaniem) jeszcze piękniejsza. Powinien być już wieczór, więc świetnym pomysłem będzie zakup butelki (lub 2) wina, bagietki i serów oraz powrót na drugą stronę rzeki, aby delektować się ich smakiem z widokiem na piękną katedrę.

Notre Dame

Notre Dame in night

 

Oczywiście jest cała masa innych miejsca wartych do odwiedzenia w Paryżu – m.in. Les Halles i Centrum Pompidou, Kościół Saint-Eustache i nieco dalej – dzielnice Belleville, Lasek Boloński, nowoczesna dzielnica La Defense czy Zamek i Lasek Vincennes. Więc jeżeli tylko macie więcej czasu, na pewno nie będziecie się nudzić, obiecuję Wam!