Pomysły na idealne prezenty dla foodies

Macie znajomych, który maja bzika na punkcie jedzenia albo gotowania? Świetnie! Bo to osoby, którym w sumie bardzo prosto podarować coś, co ich uszczęśliwi. Ludziom pełnym pasji zawsze łatwiej wręczać prezenty – ja zawsze śmieję się, że moi znajomi mają ze mną łatwo. Coś do jedzenia, do gotowania, ładne naczynia, tło fotograficzne, ziarna pysznej świeżo zmielonej kawy. Każdy foodie wie, że apetyczne prezenty – albo takie, które pomogą w przygotowywaniu pysznych cudowności (o ile taki foodie lubi gotować) to najlepsza rzecz na świecie! A Wy, którzy szukacie pomysłu na świąteczne prezenty dla głodomorów macie ułatwione zadanie – wyboru jest cały ogrom! To zaczynajmy 🙂

No dobra, ale co to jest ten foodie?Foodie w Neapolu

Widzicie tę niezwykle szczęśliwą osobę wyżej? Tę, która uśmiecha się niemal na szerokość tej ogromniastej pizzy, która leży tuż przed nią? Oto typowy przypadek foodie – czyli osoby, którą mówienie o jedzeniu przyprawia o dreszcze, a degustowanie go doprowadza na skraj rozkoszy (a czasami nie tylko skraj!). Foodie to taki ciekawy twór, który nie je jak zwykli ludzie – on/ona ekscytuje się jedzeniem ponad normalną miarę. Jedzenie i smaki są dla niej/niego najważniejsze, a świat potraw, pysznych składników, zdjęć jedzenia to czysta pasja. Gdziekolwiek nie pójdziesz z takim foodie – skończy się na jedzeniu. A jeżeli nie – zagada Ciebie na śmierć mówiąc o najnowszych trendach kulinarnych, które są dla niej/niego nierzadko ważniejsze od zatruwającego nas smogu. Na tapecie telefonu i komputera ma słodkie ciastko, najlepiej z dymiąca się kawą w tle. To nie on/ona dzwoni do babci lub mamy po przepisy – to one pytają jak zrobić te krewetki, którymi zajadały się rok temu. Jeżeli macie takich znajomych, to jesteśmy w domu. Ten post jest dla Was – i od teraz będziecie wiedzieć na 100%, co takiemu foodie kupić! No to lecimy – kolejność sugestii przypadkowa. 

#1 Let’s cook – czyli sprzęt kucharski

Pomysły na idealne prezenty dla foodies

To piękne wyżej to coś, o czym marzę. Kremowy albo pistacjowy doskonały robot planetarny – oczywiście najlepiej Kitchen Aid. Ale niestety za taki design dość sporo trzeba zapłacić, więc możecie spokojnie rozejrzeć się za innymi modelami. O dziwo, wspaniały Kitchen Aid ma bardzo niską moc w porównaniu do tych z tańszej półki. Całkiem nieźle prezentuje się np. Homecraft Rotary Simple, który można kupić już za około 400 zł – i suma od razu robi się rozsądniejsza! Mi ostatnio najbardziej spodobał się robot planetarny wyglądem mocno przypominający wyżej wspomnianego kultowego Kitchen Aida, a ceną również oscylujący wokół 400 zł. Parametry ma naprawdę niezłe – i ja właśnie o niego (w wydaniu kremowym) poprosiłam św. Mikołaja 😉 Sprawdźcie sami – mikser marki Klarstein.

Oczywiście oprócz robota planetarnego Wasz ukochany foodie może potrzebować i marzyć o innym sprzęcie – ja bardzo polecam blender ręczny BEKO, który służy mi już ponad rok, a nie jest taki drogi. 

Z kolei dla tych, którzy kochają design vintage w stylu lat 50. spodoba się ten czajnik i ten toster z kolekcji DeLonghi ICONA. Wygrałam ten zestaw ostatnio w konkursie u Chilli, czosnek i oliwa i pokochałam! Zestaw wygląda po prostu pięknie, jest w różnych kolorach, a ten mój idealnie dopasował się do mojej kuchni. 

#2 Książka kucharska – ale nie zwykła książka z przepisami

Książek o gotowaniu i o jedzeniu nigdy Foodie nie za ma wiele, a na jego/jej półkach nie ma już pewnie miejsca – ale i tak ucieszy się z kolejnej z nich. W ofercie jest cała masa cudownych książek, z których ciężko wybrać ta najlepszą. Zastanówcie się, co Wasz miłośnik jedzenia kocha najbardziej? Jest fascynatem kuchni włoskiej? Śmiało możecie podarować mu Italię do zjedzenia Barta Kieżuna, którą pięknie wystylizowała na zdjęciu wyżej Agata z Kuchnia w formie. Uwielbia kuchnię bliskiego wschodu? Mimo, że to nie najnowsza pozycja, to pokocha „Jerozolimę” Ottolenghiego. Ja bardzo polecam podarować – w sumie nie tylko foodie, ale każdemu – świetną pozycję Sylwii Majcher – „Gotuję, nie marnuję”, a Wasz foodie już niebawem poczęstuje Was chipsami z obierek z marchewki albo z ziemniaków (na takie znajdziecie również przepis na blogu – o, tutaj!),  namawiając Was do wdrożenia w życie trendu #zerowaste.

Możecie też rozejrzeć się wśród „zdrowszych” książek, jeżeli Wasz foodie interesuje się zdrowym stylem żywienia albo walczy z dolegliwościami jelitowymi. Świetna będzie tutaj np. „Dieta mądrych jelit” z fantastycznymi przepisami również dla osób cierpiących na zespół jelita drażliwego. 

#3 Kawa czy herbata? Czyli Chemex albo Matcha

Pomysły na idealne prezenty dla foodies

Dobra, a co jeżeli Wasz foodie nie lubi w sumie gotować, ale uwielbia przede wszystkim jeść, a do ciastka najbardziej podać mu/jej pyszną, świeżo mieloną kawę? Pokocha Was i będzie wychwalał pod niebiosa, jeżeli podarujecie mu Chemex. Ten cudowny „wazonik” służy do przelewowego parzenia kawy metodą alternatywną. Warto dokupić do tego prezentu filtry i pyszną kawę. Doskonała jest np. ta marki Five Elephant, o cudownym, głębokim smaku. Możecie też po prostu skoczyć do lokalnej palarni kawy, jeżeli takowa jest w Waszym mieście. We Wrocławiu to Etno Cafe, Paloma Cafe czy Czarny Deszcz . Wszystkie cudowne! A Chemex nie tylko będzie służył do parzenia kawy, ale będzie też cudowną ozdobą.

Pomysł na prezenty dla foodies

Z kolei miłośników herbaty uraduje piękny zestaw Moya Matcha z piękną miseczką i trzepaczką do robienia tradycyjnej, zielonej herbaty matcha. 

#4 Przepiśnik

Prezenty dla foodies

Wracając do tych, którzy jednak gotować lubią – pamiętajcie, że na pewno dużo zapisują, więc nawet zwykły notes ich ucieszy. A jeszcze lepiej – niezwykły! Tych, którzy uwielbiają wracać do rodzinnych przepisów ucieszy ten uroczy przepiśnik mamy. Mi osobiście bardzo spodobał się z kolei ten bambusowy notes na przepisy

#5 Designerski gadżet do kuchni

Pomysł na prezent dla foodie

 

Po co komu marmurowy wałek w kuchni albo dwustronną solniczkę? No po nic w sumie. W sensie, mało kto by to sobie sam kupił. I od tego są właśnie prezenty. Te piękny marmurowy wałek sama chętnie widziałabym u siebie w kuchni, ale sama sobie go raczej nigdy nie kupię. Za to z takiego prezentu byłabym zadowolona. Świetny będzie też widniejący na zdjęciu podwójny młynek na sól i pieprz . No uroczy jest!

#6 Warsztaty z fotografii kulinarnej albo tło fotograficzne

Jeżeli Wasz foodie uwielbia oprócz jedzenia i gotowania fotografować wszystko, co je to należy wspierać jego pasję! Dobrym pomysłem będzie warsztat z fotografii i stylizacji kulinarnej albo piękne tło fotograficzne. Obie rzeczy znajdziecie u mnie – organizuję warsztaty indywidualne, wykonuję również tła na zamówienie. Wszystkie moje tła możecie znaleźć tutaj. Powyżej widzicie jedno z nich, robione właśnie na zamówienie. Teraz już ktoś inny się z niego cieszy 🙂

#7  Voucher na warsztaty kulinarne

To prezent, który sama dostałam rok temu i to był jeden z fajniejszych prezentów, jakie dostałam. Serio! Mieszkańcom Wrocławia z czystym sumieniem polecam warsztaty w Studiu Kulinarnym Browar Mieszczański. W swoim mieście też na pewno macie takie warsztaty! A jeżeli szukacie warsztatów indywidualnych, również możecie się do mnie zgłosić 🙂

#8 Voucher do ulubionej restauracji

Pomysły dla foodies

Co foodies lubi najbardziej na świecie? JEDZENIE! Dlatego na pewno ucieszy go bon podarunkowy do jakiejś pysznej restauracji w jego/jej mieście. 

#9 Prenumerata magazynu kulinarnego

Zawsze wyobrażam sobie, że każdy poranek zaczynam od lektury ulubionej gazety na moim balkonie z kawą w dłoni. No cóż..ostatecznie prawie nigdy nie mam na to czasu, ale KUKBUKA bardzo chętnie bym zaprenumerowała, podobnie jak np. Magazyn Usta. Foodie będzie szczęsliwy!

#10 Ceramika handmade

Każda ręcznie robiona ceramika po prostu cieszy oko, a jeżeli Twój foodie na dodatek uwielbia fotografowac jedzenie to pewnie takie kubki jak te na zdjęciu powyżej albo te tutaj śnią mu się po nocach i marzy o wyjątkowych miseczkach od patpottery. Za ten ceramiczny talerz deserowy osobiście mogłabym chyba zabić.  A to coś znaczy!

# 11 Bonus – własnoręcznie zrobione jadalne prezenty!

Pomysły na idealne prezenty dla foodies

Nie ma nic przyjemniejszego niż własnoręcznie wykonane prezenty – to one znaczą najwięcej. Dlatego świetnym pomysłem jest zostawić pod choinką jadalne, wykonane samemu prezenty – konfitury, pierniczki, nalewki, granolę…pomysły na wspaniałe jadalne prezenty znajdziecie w najnowszym numerze Magazynu Kocioł, a przepis na domową granole, która widzicie na zdjęciu (fot. Rafał Komorowski, stylizacja moja) i słonecznik już za chwilę pojawia się na blogu.

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.