Różowy smoothie bowl z wiśniami i pitają

Zawsze mam w zamrażarce jakieś zamrożone banany (kroję je w mniejsze kawałki, wkładam do woreczka i mrożę) i inne owoce – można z nich potem zrobić pyszne bananowe lody albo kolorowe smoothie bowl idealne na śniadanie albo zamiast deseru. Ten różowy smoothie bowl z wiśniami swój cudowny kolor zawdzięcza jeszcze jednemu fajnemu składnikowi – sproszkowanemu smoczemu owocowi, czyli pitaja – możecie pominąć ten składnik, jeżeli go nie dostaniecie – ale warto! We wskazówkach piszę Wam gdzie go dostać. Dzięki temu, że wykorzystujemy mrożone owoce taki smoothie bowl może równie dobrze zastąpić lody!

Różowy smoothie bowl z wiśniami i pitają

Różowy smoothie bowl z wiśniami i pitają

Rodzaj diety: wegańska, bez cukru, bez glutenu, paleo

Ilość porcji: 1

Makro (z dodatkami): 489 kcal/ W: 69g / B: 7g / T:22g

Składniki:

  • 1 mrożony banan
  • 90 g mrożonych wiśni
  • 200 g jogurtu kokosowego*
  • 1 łyżeczka chia
  • 1 łyżka proszku Pitaja*
  • do podania: 1 kiwi, wiórki kokosowe (1 łyżka), jadalne płatki kwiatów, surowe kakao lub inne ulubione dodatki

Przygotowanie:

  • Blendujemy banana z wiśniami, jogurtem i chcia. Jeżeli nas zblender nie daje rady czekamy, aż trochę się odmrożą, w miarę potrzeby dodajemy trochę mleka roślinnego.
  • Wykładamy do miseczki, podajemy z ulubionymi dodatkami. U mnie to: wiórki kokosowe, kiwi, surowe kakao i jadalne kwiaty chabra.

Wskazówki:

  • Jogurt kokosowy w wersji niewegańskiej można zastąpić skyrem lub zwykłym jogurtem.
  • Wykorzystałam sproszkowaną Pitaję od marki RAWNICE – można ją nabyć tutaj. Jako, że współpracuję z tą markę, to jeżeli wpiszecie kod FLY15 przy zamówieniu, otrzymacie 15% zniżki. Jeżeli nie uda się Wam jej dostać możecie pominąć ten dodatek albo dodać np. sproszkowane maliny liofilizowane.

Różowy smoothie bowl z wiśniami i pitają

SMACZNEGO!

Jeżeli chcecie być na bieżąco z tym, co pojawia się na blogu gorąco zachęciam do śledzenia mnie na Instagramie i Facebooku! A jeżeli masz ochotę na więcej przepisów zachęcam Ciebie gorąco do zakupu mojego e-booka „Słodki przemyt”.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.