Dyniowe serniko-brownie z przyprawami korzennymi

Wilgotne, ciężkie ciasto, w którym się zakochasz! Dyniowe serniko-brownie z przyprawami korzennymi.

Dyniowe serniko-brownie z przyprawami korzennymi

Tajemnicę dyni odkryłam zaledwie około 2 lat temu. Wcześniej wydawało mi się, że nadaje się tylko do robienia z niej lampionów, a przebicie się przez twardą skórę nie jest warte zachodu. Jednak dynię pamiętam z dzieciństwa. Pamiętam, kiedy mama zrobiła mi kiedyś słodką, mleczną zupę dyniową z zacierkami. Jako wielka fanka mlecznych zup prosiłam o dokładkę tak długo, aż nic już nie zostało w garnku. Kilkanaście lat później przypomniałam jej o tym i prosiłam o powtórkę. Niestety, nie miała pojęcia, o jaka zupę mi chodzi i jak ja wtedy przyrządziła. I to był moment kiedy postanowiłam sama dynię odczarować. I jak zaczęłam, zakochałam się w niej bez pamięci. W kolorowym mięsistym miąższu, w możliwościach jakie daje, w jej wersji na słodko i na pikantnie. Od tej pory co roku w sezonie jesiennym wracam do mojego romansu z dynią i potrafię ją jeść niemal codziennie, w wielu różnych wersjach.

Pumpkin spice cheescake – brownie powstało z uwagi na mój wstręt do podejmowania wyboru. Życie jest za krótkie, żeby skupiać się tylko na jednej rzeczy, podczas gdy istnieje tak wiele smakowitych możliwości. Z tego względu jestem miłośniczką łączenia różnych składników i różnych potraw w jednej, aby uniknąć konieczności  ograniczania się tylko do jednej ulubionej rzeczy. Tym razem postanowiłam połączyć moją miłość do dyni, z uwielbieniem do czekolady, sernika i przypraw korzennych. W ten sposób powstało pumpkin spice cheeskace – brownie, czyli dyniowe serniko-brownies. Ciasto jest bardzo wilgotne, ciężkie i aromatyczne – takie jakie uwielbiam najbardziej. Zapachy przywodzą na myśl zbliżające się święta, przyprawy rozgrzewają, a czekolada skutecznie podnosi poziom endorfin. Trudno jest poprzestać na jednym kawałku!

Dyniowe serniko-brownie z przyprawami korzennymi
Dyniowe serniko-brownie z przyprawami korzennymi

Składniki:

na masę czekoladą:

  • 150g ciemnej czekolady
  • 115g niesolonego masła
  • 1/2 szklanki erytrytolu lub ksylitolu
  • 4 jajka
  • 2 łyżki prawdziwego kakao
  • 4/5 szklanki mąki
  • ¾ szkl dyniowego puree*

na masę sernikową:

  • 250g mascarpone
  • szklanka dyniowego puree*
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki cynamonu + kardamon + imbir
  • 1/2 szklanki erytrytolu lub ksylitolu

* aby zrobić dyniowe puree oczyść dynię z nasion i włókien, a następnie upiecz ją wraz ze skórą w piekarniku w 170 stopniach przez około 40 – 60 min., aż stanie się miękka. Po upieczeniu skórka odejdzie z łatwością, a miąższ zblenduj.

Wykonanie:

Rozgrzej piekarnik do 170 stopi.

Mascarpone utrzyj z erytrytolem, dodaj puree dyniowe, jajka i przyprawy i dokładnie wymieszaj.

Czekoladę z masłem rozpuść w kąpieli wodnej (postaw miskę na garnku z wrzącą wodą). Zestaw z garnka. Dodaj erytrytol, a następnie kolejno dodawaj jajka, mieszając dokładnie przed dodaniem kolejnego. Na koniec dodaj wymieszaną uprzednio mąkę z kakao oraz puree dyniowe.

Połowę masy czekoladowej rozprowadź na spodzie formy o wymiarach 20/30cm (dno wyłożone papierem do pieczenia). Na wierzch wylej masę dyniową. Z pozostałej masy czekoladowej zrób kleksy na wierzchu i wymieszaj końcówką łyżki przez obie masy celem stworzenia zawijasów i wzorków.

Piecz przez około 40 minut do momentu, aż ciasto nie będzie płynne. Jeżeli dynia była bardzo dojrzała i puściła dużo soku możliwe, że trzeba będzie podpiec ciasto dłużej. Ja miałam właśnie taki okaz, przez co musiałam piec ciasto około 60 minut. Mimo wszystko pozostało wilgotne, więc i taki problem nie przeszkadza w radosnym konsumowaniu 🙂

Po upieczeniu pozostaw do ostygnięcia i przechowuj w lodówce. Najlepsze jest na następny dzień.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.