Risotto z dynią i jarmużem

Risotto z dynią, cukinią i jarmużem

Wyjaśnijmy sobie coś na samym początku. Nie – nie wystarczy ugotować ryżu z torebki i wymieszać z kurczakiem lub warzywami, żeby zrobić risotto. Dostaję szewskiej pasji, kiedy ktoś niemal każdą potrawę z ryżem nazywa tym mianem. Risotto nie jest synonimem ryżu! Owszem, jego bazą jest ryż, ale konkretny jego rodzaj – arborio, który powoli pęcznieje gotowany w białym winie i aromatycznym bulionie. Prawdziwe risotto niczym nie przypomina zwykłej mieszaniny białego ryżu z dodatkami. Jest doskonale kremowe, delikatne, przełamane ostrością parmezanu. Dosłownie rozpływa się w ustach, a każdy jego kęs to rozkosz dla podniebienia. Czytaj więcej

Madrid near Plaza Mayor

Madryt, czyli mieszane odczucia

Mam ambiwalentne uczucia, jeżeli chodzi o Madryt. Z jednej strony, spędziłam tam cudowny czas. Przechadzałam się po mieście w towarzystwie moich dwóch najlepszych przyjaciółek, wśród nieustannych plotek i śmiechów, pijąc orzeźwiającą sangrię i delektując się wyśmienitymi tapas. Jednak z drugiej strony – miasto samo w sobie mnie nie zachwyciło. Tak – jest imponujące, pełne wspaniałych miejsc i niesamowitych budynków, ale jednak… brakowało mi tego wyjątkowego czegoś, co znalazłam w Paryżu, Pradze czy Barcelonie.
Czytaj więcej

turkey veggie stir-fry with soy peanut sauce

Stir-fry z indykiem i warzywami w sosie sojowo-orzechowym

Nie pamiętam, kiedy dokładnie przeszłam przemianę z dziecka „nienawidze-wszystkiego-co-ma-witaminy” w wege-miłośnika, ale gdzieś po drodze ta przemiana nastąpiła. Absolutnie kocham warzywa. I kiedy nie jem ich przez kilka dni czuję, że czegoś mi brakuje (czyżby mogło chodzić o warzywa? ). Więc kiedy wróciłam z fantastycznej wycieczki na narty – pełnej pizzy, przekąsek do piwa, ciasteczek i czekolady (które, tak na marginesie, również absolutnie kocham!) mój organizm krzyczał: „dziewczyno, błagam, daj mi trochę zielonego!”. Więc nie miałam innego wyjścia. Czytaj więcej

Placuszki jaglano kokosowe

Placuszki jaglano kokosowe

Zawsze z niecierpliwością czekam na weekendowe, leniwe śniadania. Mam wtedy czas na to, żeby przygotować sobie pyszną jaglankę albo owsiankę, wymieszać quinoę z całą masą owoców i jogurtem albo – właśnie – wyczarować jedną z moich ulubionych wersji porannego posiłku: bo wszelkiego rodzaju naleśniki, placuszki, panejki są moją największą miłością. Powtarzam to w nieskończoność i będę powtarzać, bo uważam, że na świecie nie ma lepszego wynalazku niż naleśniki i wariacje na temat. I kropka. Czytaj więcej

Green fiber protein cocktail

Zielony koktajl proteinowo błonnikowy

Ten koktajl powstał przez przypadek. Planowałam zrobić sobie na śniadanie kolejną, napakowaną wszystkim miseczkę quinoa i przedobrzyłam. Wrzuciłam do niej wszystko i powstała okropna ciapaja. Owszem – z mnóstwem wartościowych składników – ale totalnie niezjadliwa. Wracając myślami do czasów niemowlęctwa (tak, moja pamięć nie zna granic!) postanowiłam postąpić w myśl zasady – jeżeli coś jest niezjadliwe, należy to zblendować. Blendowanie uratuje wszystko, prawda? I jak postanowiłam, tak zrobiłam. Czytaj więcej

caponata

Caponata

Nigdy nie byłam fanką gulaszów. Tak, wiem – tłusty sos, tłuste mięso – co może być lepszego? Ech, jednak nie dla mnie. Wolę treściwe, ale  lekkie potrawy. I tutaj wkroczyła caponata – sycylijski gulasz wegetariański (choć niektórzy dodają do niego owoce morze) na bazie bakłażanów i pomidorów, o lekko słodkawym smaku. Wszystkie składniki doskonale się w niej komponują – nawet seler naciowy, którego nie jestem wielkim miłośnikiem – tej potrawie nadaje świetny smak. Lekko chrupiące nasiona słonecznika podkręcają smak, a całe danie jest mocno uzależniające. Dlatego, jeżeli zrobicie je raz – mogę Wam zagwarantować, że będziecie do niego wracać i wracać i wracać… Czytaj więcej

Quinoa bowl with fruits, nuts and chia seeds

Quinoa z owocami, orzechami i nasionami chia

Od kiedy spróbowałam komosy ryżowej mianowałam ją od razu moją ulubioną kaszą (i to nawet nad ukochaną jaglaną!). Od tej pory, raz w tygodniu, gotuję sobie sporą porcję komosy i wrzucam do śniadaniowych misek pełnych witamin albo przyrządzam na lunch z dodatkiem mnóstwa warzyw. Tym razem wersja na słodko, do porannej kawy.  Czytaj więcej

Naleśniki z tapioki z masłem migdałowym, kiwi i miodem

Naleśniki z tapioki z masłem migdałowym, kiwi i miodem

Tyle dobrego słyszałam o tapioce – magicznych kulkach, z których można czarować desery, że w końcu postanowiłam ją kupić i wypróbować. Kupiłam – w sklepie internetowym. Co zazwyczaj wiąże się z tym, że nie sprawdziłam dokładnie, co zamawiam. I przyszła do mnie tapioka w formie mąki przypominającej konsystencją dobrze znaną mąkę ziemniaczaną. Żadnych kulek! Wyobraźcie sobie moje ogromne rozczarowanie! Ale przecież zmarnować się nie może. Zaczęłam więc kombinować i jako wielka fanka wszelkich naleśników i placuszków, postanowiłam wypróbować nową kombinację. Czytaj więcej

Barcelona

Niezliczone oblicza Barcelony

Barcelona to nie jedno miasto. To wiele miast w jednym. I wciąż, wszystkie mają doskonały sens, uzupełniają się w niesamowitą całość i pozwalają Ci znaleźć dokładnie to, czego chcesz w tej właśnie chwili. Mój znajomy powiedział mi, że Barcelona pozwala odczuwać wszystkie zmysły naprzemiennie. I myślę, że ten opis naprawdę pasuje do tego miasta – bo tutaj możesz doświadczyć tak wiele rzeczy, że kiedy przychodzi do powrotu tam, skąd przybyłeś, naprawdę nie chcesz jechać. Czytaj więcej

Żółte curry z ciecierzycą i jarmużem

Follow my blog with Bloglovin
Super proste i szybkie danie, jednocześnie bardzo smaczne i zdrowe – żółte curry z ciecierzycą i jarmużem. Uwielbiam wszelkiego rodzaju curry – czy to indyjskie, czy to tajskie. Pełne aromatycznych przypraw, o bogatym smaku. Obie te kuchnie sa jak dla mnie kwintesencją aromatów i na długo pozostają w pamięci. Danie, które Wam dzisiaj prezentuję jest idealne na leniwe dni, kiedy nie chce się spędzać w kuchni pół dnia. Co nie znaczy, że jest gorsze od jakiegokolwiek innego. Warto mieć zawsze w lodówce pastę curry i mleko kokosowe, z których szybko można wyczarować takie cuda. Czytaj więcej